Gdzie się podziała K.?

Zaglądacie na mojego bloga i profile społecznościowe a tam świeci pustkami już od jakiegoś czasu? Czekacie na ciekawy content lub tłumaczenia a ja nic nie publikuję? Czy to oznacza, że nic nie robię? Oczywiście, że nie.
Wpadam zdradzić Wam dzisiaj kawałeczek tajemnicy mojego chwilowego milczenia.

Przede wszystkim pracuję nad tłumaczeniem kolejnego rozdziału dramy “The Journey Across the Night”. Część już trafiła ode mnie w kolejkę do mojej cudownej akwamaryn45 i czeka na korektę. Reszta wymaga jeszcze dopracowania, doszlifowania i wypolerowania na błysk, zanim pójdzie w ślady swoich poprzedników. Powtarzam się do znudzenia, ale jest to mój “najbardziej osobisty” projekt, dlatego poświęcam mu sporo czasu. Do tego nie puszczam pojedynczych napisów, bo ustaliłam sobie system publikacji “całymi rozdziałami”, które liczą po 4-5 odcinków. Więc efektów mojej pracy nie zobaczycie, zanim cały chapter nie będzie wypucowany na glanc tak, bym się nie wstydziła go wam pokazać 😉

Co poza tym zajmuje mój czas do tego stopnia, że nie mam kiedy pisać? Postanowiłam wzbogacić moje przygody tłumacza o dwa zupełnie nowe dla mnie doświadczenia. Jak już oznajmiłam w pierwszym poście tutaj, chcę, aby ten blog nie ograniczał się do zamieszczania moich tłumaczeń. Zależy mi, by stanowił ciekawą lekturę dla wszystkich mających podobne hobby do mojego. A żebym miała o czym pisać, muszę również próbować nowych rzeczy. I tak się składa, że te nowe rzeczy zmuszają mnie obecnie do większego wysiłku i poświęcenia większej ilości czasu, niż z reguły wymaga tego ode mnie zwykłe tłumaczenie. Oczywiście wszystko co przeżyłam po drodze zaraportuję Wam tutaj skrupulatnie już niedługo.

Zaplanowałam sobie również przeprowadzić dwa dość ciekawe eksperymenty. Tak, dobrze czytacie. Będę eksperymentować 😉 Wyniki owych “badań” również Wam tutaj zamieszczę. O co chodzi i co to będzie? Nie zdradzam nic więcej. Wierzę natomiast, że będziecie się świetnie bawić, obserwując, jak bardzo się przy tym wszystkim namordowałam XD

W skrócie: K. nie zbija bąków i nie zaginęła w akcji. Chwilowy przestój w publikacjach przyniesie ciekawe materiały i relacje z niecodziennych “przygód”. Wkrótce dostarczę Wam również kolejny rozdział “The Journey Across the Night”. Mam nadzieję, że czekacie na efekty równie niecierpliwie jak ja 😉

Zdjęcie: Zeng Shunxi jako Li Jia z “The Journey Across the Night”, źródło: 曾舜晞Joseph na weibo

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.